Mechanizm iluzji zaprzeczeń

Mechanizm iluzji zaprzeczeń. Dlaczego alkoholikowi łatwiej jest żyć w ciągłej iluzji?

 W każdym dorosłym człowieku zawsze pozostaje jakaś cząstka małego dziecka. Nie zawsze bowiem wszystko, co robimy musi być logiczne, poukładane, mądre czy rozsądne. Każdy z nas w mniejszym czy większym stopniu unosi się na skrzydłach marzeń.

I nie ważne czy dążymy do ich spełnienia czy są one tylko równoważnią złych i monotonnych chwil. Ważne jest, by były one uzupełnieniem logicznego myślenia, odpowiedzialnego za trafne podejmowanie różnych życiowych decyzji.

 U alkoholika równowaga ta bywa jednak mocno zakłócona.

 Świat marzeń, iluzji i nierealnych planów wypiera w dużym stopniu logiczne myślenie. Osoba uzależniona potrzebuje ciągłych usprawiedliwień i tłumaczeń dla swojego zachowania. Jej celem jest utwierdzenie siebie i innych w przekonaniu, że w tym zachowaniu nie ma przecież nic złego. Do tworzenia takiego zakłamanego obrazu rzeczywistości popychają ją również osoby z zewnątrz. Im bardziej bowiem chcą one uświadomić osobie uzależnionej, że ma problem z alkoholem, tym bardziej zamyka się ona we własnym świecie iluzji i marzeń.  Mechanizm iluzji i zaprzeczeń

Alkoholik szuka więc tłumaczenia dla pretensji żony, pracodawcy, teściowej czy dzieci. Często potrafi tak zniekształcić rzeczywistość, iż właśnie troskę najbliższych o jego zdrowie czy nawet życie. Odbiera je jako wieczne wyrzuty i zarazem pretekst do picia. Mechanizm iluzji zaprzeczeń

Najważniejsze jest tutaj bowiem dla osoby uzależnionej przekonanie, że to nie ona jest winna temu że pije. Mechanizm iluzji zaprzeczeń dotyczy jednak także negatywnych konsekwencji picia alkoholu, jak i skali samego problemu. W świecie iluzji trudno bowiem dostrzec powody, dla których warto zerwać z nałogiem. Łatwo natomiast znaleźć wiele pretekstów, by znów się napić.

 

Charakterystyczne dla mechanizmu iluzji i zaprzeczeń jest:

 

–        zaprzeczanie faktom – alkoholizm jest chorobą, w której osobie uzależnionej trudno jest się zmierzyć z prawdą, nawet, jeśli jest ona dla innych łatwo dostrzegalna. Stąd alkoholik zaprzecza, że jest pijany, że w ogóle ma problem z alkoholem, że za dużo wypił i tak dalej.

–        minimalizowanie – jeśli już alkoholik przyznaje się do tego, że pije bądź do jakiegoś zachowania po wypiciu, to stara się wszystko zminimalizować, tłumacząc, że wypił tylko jedno piwo, albo dosłownie parę małych kieliszków. Minimalizowanie dotyczy także samego problemu picia. Alkoholikowi nie jest więc potrzebna żadna terapia odwykowa, bo przecież nie pije więcej niż inni. Często swój nałóg alkoholik stara się obrócić w żart mówiąc np. człowiek nie wielbłąd, pić musi itd.

–        obwinianie – dla osoby uzależnionej myślenie, iż to cały świat jest winny tylko nie ona, jest w pewnym momencie całkiem naturalnym, wręcz logicznym myśleniem. Łatwiej bowiem znaleźć pretekst do picia, jeśli za ten fakt obwini się żonę, dzieci czy nawet konkretną sytuację w pracy. Alkoholik lepiej się też czuje, jeśli sam dla siebie znajdzie usprawiedliwienie dla swojego zachowania.  „Piję, bo mnie szef zwolnił, bo teściowa znów wtrąca się w moje życie, a żona nie potrafi jej powiedzieć, żeby nie przyjeżdżała itd.”

–        racjonalizowanie – innym sposobem tłumaczenia swojego nałogu jest znajdowanie pozornie racjonalnego wytłumaczenia – były urodziny przyjaciela – nie mogłem odmówić. Lubię się napić wieczorem przed snem, na kawalerskim wszyscy pili – ja też itd.

Mechanizm iluzji i zaprzeczeń c.d.

–        odwracanie uwagi – bardzo charakterystyczne dla osoby uzależnionej – gdy tylko pojawia się temat nadużywania alkoholu czy konsekwencji picia, to stara się ona zmienić temat. Dotyczy to także jej toku myślenia. Czasem bowiem do alkoholika dociera, że ma on poważny problem, te myśli jednak stara się szybko odgonić. Koncentrując się na czymś zupełnie innym, no przykład na pracy, niespłaconym kredycie czy choćby bardziej przyziemnych kwestiach jak lista zakupów na obiad.

–        fantazjowanie – jeden z powodów, dlaczego tak trudno alkoholika namówić na leczenie alkoholizmu. Ma on bowiem bardzo nierealne wyobrażenie na temat skali własnego problemu. Często więc powtarza – mogę w każdej chwili przestać, piję tylko piwo – od tego nie wpada się w alkoholizm itd.

–        koloryzowanie wspomnień – w pewnym momencie alkoholizm wypacza obraz tego, co było. Te przykre momenty są więc szybko zapominane. Te przyjemne natomiast są wręcz zaproszeniem do dalszego picia. Alkoholik nie pamięta bowiem, że wylądował na komisariacie bo pobił kolegę, pamięta za to, że była świetna impreza w gronie przyjaciół.

–        marzeniowe planowanie – u alkoholika wszystko jest na zasadzie „kiedyś…”. Alkoholik ma tysiąc planów i pomysłów, które rodzą się w głowie pod wpływem alkoholu. Planuje więc, że kupi samochód, wybuduje dom czy założy firmę. Wszystko jednak zrealizuje, jak przestanie pić..

 Ten świat iluzji powoduje, że osoba uzależniona jest zbyt słaba by sobie samemu poradzić z nałogiem i jednocześnie zbyt mocno przekonana o swoich racjach, by chcieć walczyć z chorobą. Dlatego konieczna jest podjęcie leczenia alkoholizmu w ośrodku leczenia uzależnień, by alkoholik przestał tworzyć nieprawdziwe obrazy i zaczął racjonalnie myśleć o swoim życiu.

Mechanizm iluzji zaprzeczeń

Mechanizm iluzji zaprzeczeń