Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień. Alkoholizm.

Dlaczego ośrodek zamknięty?

 

Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień.

Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień.

 

Jak się okazuje  podjęcie decyzji o leczeniu rozpoczyna dopiero długą drogę do uzyskania całkowitej trzeźwości. Jednym z ważniejszych, a zarazem najtrudniejszych kroków, jakie alkoholik na tej drodze musi postawić, to wybranie właściwej terapii. Jaka jest lepsza stacjonarna czy dochodząca? W zasadzie między obiema można postawić znak równości. Każda bowiem daje szansę na rozpoczęcie nowego życia. Jeśli jednak jest to nasza pierwsza bitwa o trzeźwe życie, a alkohol wciąż steruje naszym umysłem, to warto zdecydować się na terapię stacjonarną.

Z dala od domu – plus czy minus terapii?  Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień,

Jak już z samej nazwy można wnioskować to, co odróżnia terapię stacjonarną od dochodzącej, to kwestia całkowitego odizolowania się od rodziny, środowiska prywatnego i zawodowego. Terapia alkoholowa stacjonarna przeprowadzona jest w ośrodku zamkniętym, gdzie alkoholik ma kontakt jedynie z innymi pacjentami i terapeutami.

Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień?

Pozornie może się, więc wydawać, że terapia dochodząca jest korzystniejsza, ponieważ nie trzeba rezygnować ze swojego dotychczasowego życia. Nie ma konieczności wykorzystywania na ten cel dni urlopowych, jeśli jest się czynnym zawodowo. Nie trzeba również tłumaczyć znajomym czy przyjaciołom naszej długiej nieobecności. Tak naprawdę jednak ten plus, dla alkoholika jest największym minusem. Uczestnicząc w terapii dochodzącej, alkoholik ma cały czas kontakt z otoczeniem, z którym asocjacje alkoholowe są tak mocne, że jedno czy dwa spotkania w tygodniu nie są w stanie ich skutecznie zniwelować. Pokusa picia może być tak silna, że uzależniona osoba będzie uczestniczyć w spotkaniach AA, po których prostym i pewnym krokiem pójdzie do pubu, sklepu monopolowego czy bez wahania otworzy w domu szafkę z alkoholem.

Skoncentrujesz się na sobie. Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień

To, czego terapia alkoholowa dochodząca nam nie zagwarantuje to dyskrecji, spokoju i relaksu. Trzeba bowiem uczciwie sobie powiedzieć, że leczenie alkoholizmu następuje etapami. Nie ma żadnego cudownego antidotum, które spowoduje szybkie cudowne uzdrowienie, dlatego każdy dzień będzie niemal mozolną walką o lepsze jutro. W każdym też dniu czyhać będą pokusy, które łatwiej przezwyciężysz, dzięki odpowiedniej atmosferze, otoczeniu i odizolowaniu się od świata, który notorycznie o tych problemach będzie nam przypominał. Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień to taka oaza, gdzie łatwiej i skuteczniej rozładujesz stres, znajdziesz ludzi, którzy myślą tak jak Ty i być może nawet mają podobne odczucia. Z dala od alkoholu, od miejsc, gdzie możesz go dostać i ludzi, którzy mogą Cię nim poczęstować szybciej wyzdrowiejesz i nauczysz się żyć w trzeźwości, a co najważniejsze szybciej dostrzeżesz plusy tej radykalnej zmiany.

Dyskrecja i anonimowość przede wszystkim. Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień

Przy rozpoczęciu terapii najtrudniej jednak jest pokonać własny wstyd i własną dumę. Przekroczenie progu osiedlowej poradni AA wymaga od uzależnionego czasem tyle samo siły i zaparcia, co np. skok na Bungee. Dodatkowo wstyd przed spojrzeniami bliskich i znajomych osób skutecznie blokuje umysł chorego, powodując, że kolejny dzień upija się sam w domu. Prywatny ośrodek leczenia uzależnień, który oferuje również terapię stacjonarną, jest, więc tym odpowiednim miejscem. Pod pretekstem wyjazdu na urlop, sanatorium czy po prostu do rodziny możesz zaszyć się w ośrodku i dyskretnie zacząć leczenie alkoholizmu. Najważniejsze to dać sobie czas na zmiany, bez zbędnej otoczki stresu i zażenowania. Tylko w ten sposób masz szansę skoncentrować się na tym, co jest dla Ciebie najistotniejsze – Twoim zdrowiu i życiu bez alkoholu.

Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień.

 

1