Choć nasza wiedza na temat alkoholizmu oraz prywatnych ośrodków terapii uzależnień uzależnień jest coraz większa. Wciąż zdarza nam się ulegać stereotypom, które mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Które stwierdzenia na temat nałogów i terapii są zgodne z prawdą, a które należy włożyć między bajki?

Prywatny ośrodek terapii uzależnień to miejsce dla osób słabych, które nie radzą sobie w życiu.

MIT! Coraz więcej osób korzysta z pomocy psychologicznej, jednak wciąż nie brakuje tych, które uważają to za słabość oraz życiową porażkę. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie: zgłoszenie się do prywatnego ośrodka terapii uzależnień jest aktem wielkiej odwagi i mądrości. W dodatku może być jedną z najlepszych decyzji w życiu chorego. Poprowadzi do odzyskania zdrowia i znacznie lepszego funkcjonowania w każdej dziedzinie. Dobry prywatny ośrodek terapii uzależnień jest właściwym miejscem do naprawy życia

Jeśli ktoś pije tylko w weekendy lub tylko dobre alkohole, to prywatny ośrodek leczenia uzależnień nie jest dla niego.

MIT! Niestety wciąż nie określono całkowicie nieszkodliwej ilości alkoholu, którą można spożywać bez żadnych konsekwencji dla swojego zdrowia. W dodatku to nieprawda, że alkoholicy piją wyłącznie tanie alkohole. Nie brakuje również zamożniejszych nałogowców, których stać na to, by raczyć się lepszymi gatunkowo trunkami. Pierwsza faza uzależnienia jest bardzo trudna do zauważenia, ponieważ łatwo pomylić ją ze zwykłym piciem okazjonalnym. Różnica tkwi przede wszystkim w podejściu do tej czynności. Alkoholicy aktywnie poszukują okazji do napicia się i traktują alkohol jak remedium na różnego rodzaju negatywne emocje. Zamiast się z nimi mierzyć, dążą do jak najszybszego ich uśmierzenia poprzez spożywanie napojów wyskokowych.

Sam detoks nie wystarczy – aby w pełni wytrzeźwieć, trzeba nastawić się na nieco dłuższy pobyt w prywatnym ośrodku leczenia uzależnień.

PRAWDA! Choć czas pobytu w placówce ustalany jest indywidualnie dla każdego pacjent. Jednak sam detoks nie jest wystarczającym środkiem, by poradzić sobie z tak złożonym problemem jak nałóg. Usunięcie alkoholu z organizmu pozwala na poprawę jego funkcjonowania, jednak nie jest w stanie rozbroić mechanizmów leżących u źródła choroby.

Istnieją łatwe i szybkie sposoby na wyleczenie alkoholizmu.

MIT! Jako konsumenci przyzwyczailiśmy się do natychmiastowych wyników oraz rozlicznych sposobów na ułatwianie sobie codziennego życia. Pamiętajmy jednak, że alkoholizm nie powstaje w jeden dzień. W związku z czym nie da się go wyleczyć jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Stosowane niegdyś „wszywki” z esperalu w rzeczywistości były szkodliwe i nie dawały żadnych narzędzi niezbędnych do opanowania głodu alkoholowego. Najważniejsza jest zmiana destrukcyjnych przekonań oraz niekonstruktywnych sposobów radzenia sobie z emocjami. Dodatkowo każdy dobry prywatny ośrodek terapii uzależnieńń prowadzi treningi asertywności (niezbędne do nauczenia się odmawiania alkoholu). Także pomaga pacjentom w znalezieniu nowych zainteresowań oraz sposobów spędzania wolnego czasu alternatywnych do picia.

Jeśli alkoholik sam nad sobą nie popracuje, to nikt mu nie pomoże.

PRAWDA! Terapeuta jest trochę jak trener personalny, który ułoży Ci grafik ćwiczeń i powie, jak je wykonywać. Jednak nie może zrobić tego za Ciebie. Najważniejsza część pracy należy do chorego. To Ty musisz zmierzyć się ze swoimi przeszłymi traumami, wziąć odpowiedzialność za własne postępowanie oraz nauczyć się przezwyciężać pokusy. Wewnętrzna motywacja jest jednym z kluczowych czynników wpływających na skuteczność oddziaływań terapeutycznych. Oczywiście zdarza się, że pacjent przybywa do prywatnego ośrodka terapii uzależnień nie do końca przekonany. Dopiero z czasem zaczyna się otwierać i rozumieć potrzebę zmian w swoim życiu. Nie można jednak zapominać, że walka z nałogiem to ciężka praca. Zarówno podczas pobytu w placówce, jak i po jej opuszczeniu. Prywatny ośrodek terapii uzależnień to dobry wybór.

Po ukończeniu terapii skłonność do picia znika bezpowrotnie.

MIT! Choć po przejściu detoksykacji chory pozbywa się przykrych symptomów syndromu abstynencyjnego, wciąż zmaga się z silnym uzależnieniem psychicznym. Mechanizm nałogowego regulowania uczuć sprawia, że jego odruchową reakcją na każdą negatywną emocję jest „zagłuszenie” jej przy pomocy alkoholu. Ponadto picie kojarzy mu się z czymś przyjemnym i łączy je z wieloma codziennymi sytuacjami. Takimi jak spotkania towarzyskie czy relaks przed telewizorem. Jednak podczas terapii zostaje wyposażony w umiejętności, które pozwalają mu na zwalczanie pokus. Oraz trwanie w swoim postanowieniu o zachowywaniu trzeźwości.

Kto raz się uzależni, już na zawsze pozostanie alkoholikiem.

PRAWDA! Nałóg jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną. Celem pobytu w prywatnym ośrodku leczenia uzależnień nie jest całkowite wyzdrowienie, a remisja, czyli usunięcie objawów alkoholizmu. Po ukończeniu terapii były pacjent placówki wciąż pozostaje alkoholikiem, jednak potrafi powstrzymać się od picia. Do końca życia będzie jednak musiał zachowywać ostrożność, by symptomy nałogu nie powróciły. W tym przypadku doskonale sprawdza się słynna zasada, że lepiej zapobiegać, niż leczyć – warto być czujnym na pierwsze sygnały ostrzegawcze zarówno u siebie, jak u swoich bliskich, by nie przeoczyć momentu, w którym picie okazjonalne przerodzi się w niebezpieczny alkoholizm.